Ulotka CL Bergamo. W tle szkoła Leonarda Da Vinci w Trescore Balneario (©Ansa/Michele Maraviglia)

Bergamo. Potrzebujemy kogoś, kto uwolni nas od zła

Poważny incydent w szkole w Trescore Balneario i rozdzierające pytania. Ponieważ „zło istnieje i nas dotyczy; jest możliwe w sercu każdego: od czego zacząć od nowa?” Ulotka od lokalnej wspólnoty CL

W związku z poważnym incydentem przemocy, który miał miejsce w szkole Leonarda Da Vinci w Trescore Balneario, chcielibyśmy najpierw wyrazić nasz najgłębszy smutek i współczucie osobom zaangażowanym w ten incydent. Czujemy jednak, że to wydarzenie dotyczy wszystkich: uczniów, nauczycieli, rodziców, każdego z nas.

Jedynym sposobem, aby uniknąć powierzchowności w obliczu tego, co się stało, jest próba utożsamienia się. Jaki wewnętrzny dramat może doprowadzić do tak poważnego czynu? Co może teraz kryć się w sercu matki i ojca? Jak koledzy z klasy poradzą sobie z tym, co zobaczyli, a nauczyciele nie dadzą się owładnąć strachem? Co powstrzymuje przemoc? To pytania, które nas rozdzierają, niezależnie od naszych odpowiedzialności wychowawczych.

Jak przypomina nam święty Augustyn: „Stworzyłeś nas, Panie, dla siebie i niespokojne jest nasze serce, dopóki nie spocznie w Tobie”. Ten niepokój jest błaganiem o dobro, do którego zostaliśmy stworzeni, ale gdy nie jest wychowywany, może się zagubić i przerodzić w przemoc. Ponieważ zło istnieje i nas dotyczy. Nie jest czymś obcym, ale możliwością w sercu każdego człowieka, nawet jeśli często wolimy o tym zapomnieć. Uświadomienie sobie tego nie jest ostatecznym osądem, ale pierwszym krokiem do zrozumienia, że ​​nie możemy się od niego uwolnić sami.

Dlatego nie możemy sprowadzać wszystkiego do kwestii bezpieczeństwa. Wyobrażanie sobie nowych sposobów prewencji jest zrozumiałe i właściwe, ale istnieje ryzyko, że będzie to niewystarczająca odpowiedź, która nie dotrze do sedna problemu.

Od czego zacząć na nowo? Przez lata spotkaliśmy i przeżyliśmy wiele doświadczeń wychowawczych, które pokazują, że młodzi ludzie nie są spisani na straty i noszą w sobie głębokie pragnienie dobra, to samo pragnienie, które zamieszkuje serca dorosłych. Nasze spojrzenia spotkały się ze spojrzeniami pokazującymi młodym ludziom, że liczą się nie tylko osiągnięcia, osąd innych i wygląd. Dlatego najpilniejszą potrzebą jest wspieranie miejsc, w których takie spotkanie jest możliwe: przestrzeni, w których można „być blisko młodych” – jak wyraziła nadzieję pani Mocchi w swoim liście – gdzie każde dziecko jest postrzegane indywidualnie, jest prowadzone z autorytetem i odpowiedzialnością. Towarzyszy mu się w odkrywaniu dobrego przeznaczenia, do którego każdy został stworzony.

To właśnie tutaj może narodzić się nadzieja nawet w obliczu zła. Wszystko to dzieje się zaledwie kilka dni przed Wielkanocą. Przypomina nam, że istnieje droga i że jest Ktoś, kto odpowiada na nasz niepokój serca, aż po wzięcie na siebie zła świata, aby pokazać wszystkim, że w objęciach Ojca nicość nie jest ostatnim słowem.

Dlatego pragniemy współdzielić z wami naszą drogę: zapraszamy wszystkich na wielkopiątkową Drogę Krzyżową, która odbędzie się w Città Alta pod przewodnictwem naszego biskupa Francesco Beschiego. Wyruszy ona o 20:30 z Piazza Vecchia.

Comunione e Liberazione Bergamo