Włoska lekkoatletka Federica Brignone w akcji po powrocie po długiej kontuzji (©Ansa/Andrea Solaro)

Delpini: „Sport i igrzyska olimpijskie – szkoła ascezy”

Homilia arcybiskupa Mediolanu w bazylice św. Babiły podczas powitania Krzyża Olimpijczyków i Paraolimpijczyków tydzień przed rozpoczęciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich
Mario Delpini, abp Mediolanu

1. Słuchaj!
Słuchaj: ciało mówi, stopa mówi – jak wyobraża sobie święty Paweł – mówi ucho, mówi oko, mówi głowa. Słuchaj: ciało mówi do ciebie, twoje ciało mówi do tych, których spotykasz.

Nie sprowadzaj ciała do maszyny, którą można eksploatować, nie sprowadzaj ciała do skomplikowanego mechanizmu, który trzeba co jakiś czas naprawić, nie sprowadzaj swojego ciała i ciała innych do przedmiotu pożądania, nie sprowadzaj ciała do więzienia, z którego trzeba się uwolnić, do wyglądu, którego należy się wstydzić.

Ciało do ciebie przemawia, ciało przemawia: mówi o radości z dobrego samopoczucia, mówi o pełnym pasji zapale sportowca, który staje do rywalizacji, mówi o ranie, która sprawia, że ​​całe cierpi, nie tylko stopa, ale także umysł, a nawet nastrój: „Tak więc, gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki”.

Ciało mówi, ale zasób słów jest przechowywany w duszy, w pamięci, w uczuciach, a mówiąc, rzuca wyzwanie temu, kto go nie słucha i go używa, temu, kto go nie słucha i zamienia je w rzecz, manekina do ubrania, wystawę sklepową do podglądania. Ciało mówi i mówi o duszy, o tym, jak dusza czuje, myśli, kocha i mówi o ciele.

2. Zawody olimpijskie i treningi sportowe – szkoła
W tych tygodniach Igrzyska Olimpijskie i Paraolimpijskie będą swoistym festiwalem ciała. Sportowcy zmierzą się ze sobą w zawodach, do których długo się przygotowywali. A ciało opowie o swoich przygodach i będzie mogło pouczyć miasto i wszystkich, którzy potrafią słuchać: historia ta jest w istocie jak lekcja życia, jak surowe napomnienie, jak wzruszające wyznanie.

Ciała sportowców olimpijskich i paraolimpijskich powiedzą, ile siły woli potrzeba, by sprostać wysiłkom i trudom treningu. Szkoła ascezy.

Powie, ile cnoty potrzeba, by strzec się namiętności, kaprysów, pokus sztucznego wysiłku, lenistwa ulegającego wobec zmęczenia, niestałości ustępującej wobec występków. Szkoła moralności.

Krzyż Olimpijski i Paraolimpijski w bazylice św. Babiły, gdzie pozostanie przez cały czas trwania Igrzysk Olimpijskich (©Cherchi/Chiesadimilano.it)

Powie o tym, jak wiele życzliwości potrzeba, by pielęgnować ducha drużyny, koordynować ruchy z innymi członkami zespołu; powie o pokorze niezbędnej, by pozwolić trenerowi kierować sobą, korygować i doskonalić. Szkoła człowieczeństwa.

Powie o sile ducha potrzebnej, by zaakceptować porażkę bez załamywania się, doświadczyć zwycięstwa bez nadmiernego entuzjazmu, znieść niekontrolowane reakcje innych, nieoczekiwany gniew, irytujące czepianie się, paraliżujące zniechęcenie. Szkoła życia.

Powie o tym, jak wiele wolności potrzeba, by uznać, że nie jest się doskonałym i porównywać się z osiągnięciami pięknych, młodych sportowców, a także by uznać niepełnosprawność bez zadręczenia się nią, lecz przeżywać ją jako własny stan pozwalający realizować swoje talenty i rzucać wyzwanie własnym ograniczeniom. Szkoła odwagi i wyobraźni.

3. Ukrzyżowane ciało
Zawody bywają zbyt hałaśliwe: kto potrafi słuchać opowieści ciała? Sportowcy mogą być zbyt zaabsorbowani szczegółami sylwetki i zbliżającym się występem: jak mogą trafić do szkoły ciała? Widzowie bywają zbyt powierzchowni i głupi: co rozumieją na temat ascezy, moralności, wolności, krótko mówiąc: życia?

W tym kościele przyjmujemy znak ukrzyżowanego ciała. Krzyż olimpijczyków jest raczej promykiem nadziei niż figurą: ciało Chrystusa, ukrzyżowane z miłości, jest otwarciem na wyjście poza i przyjęcie tajemnicy. Nieobecne ciało zachęca do pytań, spojrzenia, uważności.

Krzyż olimpijczyków pozostanie w tym kościele w czasie Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich, a do tych, którzy potrafią słuchać, przemówi on tak, jak przemawia chwalebne ciało, nieobecne ciało, przyciągające wzrok, przywołujące wspomnienia, budzące zachwyt i skłaniające do wyśpiewywania wielkanocnego Alleluja.

CZYTAJ TAKŻE: Prawdziwą siłą jest proszenie o pomoc

Jeśli chcecie wiedzieć, czym jest miłość, jeśli chcecie wiedzieć, czy istnieje nadzieja, jeśli chcecie wiedzieć, w jaki sposób wielu może stać się jednym i jaka moc Boża sprawia, że ​​wszystkie członki ciała, choć liczne, są jednym ciałem, jeśli pytacie, co oznacza przykazanie Jezusa, by miłować się wzajemnie, to właśnie chcemy powiedzieć: „Spójrzcie na Jezusa, adorujcie ukrzyżowane i zmartwychwstałe ciało, słuchajcie Jego słów i podążajcie za Nim, bo On jest drogą, prawdą i życiem!”

[Iz 2, 1-5; Ps 84 (85); 1 Kor 12, 12-27; J 13,31b-35]

Mediolan – bazylika św. Babiły, 29 stycznia 2026