Adrian Karczewicz, Odpowiedzialny Krajowy CL

„Niech mi się stanie”

List Odpowiedzialnego Krajowego CL, Adriana Karczewicza, do członków Ruchu CL w Polsce

Drodzy,

Kończy się kolejny rok kalendarzowy wspólnego podążania po ścieżkach wyznaczonych przez ks. Giussaniego. W okresie adwentu prosiłem osoby odpowiedzialne za prowadzenie wspólnot w Polsce nad zatrzymaniem się nad słowami ks. Giusanniego, które niedawno przekazał na rekolekcjach kapłańskich ks. Roberto Battaglia. To jedno zdanie chciałem jeszcze raz przypomnieć: „Sposób, w jaki ruch — wydarzenie chrześcijańskie — staje się obecne, to natrafienie na odmienność ludzką, na inną ludzką rzeczywistość, która nas uderza i przyciąga, ponieważ — podskórnie, mgliście albo jasno — odpowiada konstytutywnemu oczekiwaniu naszego bycia, pierwotnym wymaganiom ludzkiego serca.”

Ta nasza odmienność, to co każdego z nas kiedyś na początku zaskoczyło i pociągnęło, ten nasz charyzmat, sposób w jaki Chrystus do nas kiedyś dotarł jest dzisiaj dla mnie i dla wielu z Was tak bardzo aktualny! W tym roku mogłem to zobaczyć przede wszystkim w Waszych twarzach, na spotkaniach w wakacje dorosłych, GS, CLU, na Inauguracji czy podczas odwiedzin wspólnot w Białymstoku i Krakowie. Jak bardzo można było tą inną, piękną ludzką rzeczywistość zobaczyć w odchodzeniu Krysi Borowczyk do naszego Pana.

Tym samym mogę, podobnie jak napisał Davide Prosperi w pozdrowieniach noworocznych dla CL powiedzieć, że nasz charyzmat jest w Polsce „żywy, płodny i aktywny”. Davide przypomina nam słowa kardynała Pizzaballi, że „tego, co Kościół i świat najbardziej dziś potrzebują, nie są indywidualni bohaterowie, lecz żywe wspólnoty, w których mogą dojrzewać nowi ludzie — budowniczowie pokoju właśnie dlatego, że są zanurzeni w komunii zrodzonej ze spotkania z Chrystusem, gdzie możliwe jest doświadczenie wzajemnego przebaczenia i szacunku nawet wtedy, gdy wciąż popełniamy błędy lub upadamy: jest Ktoś większy, kto nas jednoczy.” Ruch w Polsce jest „żywą” wspólnotą dzięki naszej odpowiedzi, naszemu „Niech mi się stanie” na to w jaki sposób Chrystus do nas dociera, w jaki nas spotyka.

Tym samym w imieniu ks. Adama i diakonii krajowej bardzo dziękuję osobom zaangażowanym w życie naszych wspólnot: za naszych kochanych księży, za odpowiedzialnych za wspólnoty, za osoby w diakoniach które ich wspierają, za osoby prowadzące gesty charytatywne, przygotowujące nasze wspólne wydarzenia. Dziękuję za ten rok także tym wszystkim, którzy żyją charyzmatem księdza Giusanniego i są z nami na tej wspólnej drodze do Chrystusa.

Błogosławionego roku 2026!

Adrian Karczewicz
Odpowiedzialny krajowy CL